![]() |
Polonia Bytom wygrała 4:1 z Olimpią Grudziądz w meczu rozegranym o godzinie 19:45 w Bytomiu!
Polonia w oczekiwaniu na pierwsze zwycięstwo przed własną publicznością podejmowała na inaugurację 7. Kolejki Olimpię Grudziądz.
Poczatek meczu to bardziej wyraźna inicjatywa gości, którzy starając się spychać Polonię do defensywy, chcieli szybko zdobyć bramkę. W 8 minucie bliski szczęścia był Ruszkul, jednak kapitalnym wślizgiem w ostatniej chwili zablokował go Lukas Killar. Napastnik Olimpii, gdyby zdołał oddać strzał, pewnie wyprowadziłby gości na prowadzenie. Od tego momentu gra zaczynała się wyrównywać, a Polonia coraz bardziej dochodziła do głosu. W 20 minucie powinno być 1:0. Jakub Świerczok otrzymał kapitalne podanie od Adriana Chomiuka z lewej strony, przyjął piłkę na klatkę piersiową, uderzył po długim rogu a piłka otarła się o słupek, i wróciła na plac gry. Bytomianie ze Świerczokiem na czele, grali jednak swoje i dwie minuty później, podopieczni Dariusza Fornalaka dopięli swego. W polu karnym faulowany był znakomicie zastawiający się Świerczok a arbiter wskazał na ,,wapno”. Do piłki podszedł sam poszkodowany i można powiedzieć w niezwykle efektowny, ale też bezczelny dla bramkarza sposób, wykorzystał jedenastkę.

W 28 minucie goście mogli doprowadzić do remisu. Po faulu Chomiuka w polu karnym, drugi raz tego dnia sędzia odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Janusz Dziedzic, który podobnie jak Świerczok chciał sprytnie pokonać Balaża, jednak doświadczonemu napastnikowi wyraźnie zabrakło precyzji, a piłka poszybowała ponad poprzeczką. Do końca pierwszych 45 minut nasza drużyna kontrolowała grę i nie pozwalała gościom na stworzenie groźnej sytuacji.
Drugie 45 minut, a zwłaszcza pierwszy kwadrans drugiej części gry, to prawdziwy koszmar dla piłkarzy z Grudziądza. Zafundował go jeden człowiek, mający niezwykły dzień. 19-letni Jakub Świerczok najpierw w 55 minucie spotkania spokojnie przyjął piłkę na 16 metrze i płaskim strzałem nie dał szans Wróblowi, a w 57 minucie zaliczył niezwykle efektowne trafienie. Kapitalne przyjęcie piłki w polu karnym , szybki zwrot, soczysty strzał w długi róg i hattrick Jakuba stał się faktem. Olimpia na kolanach a przed ławką rezerwowych Polonii Bytom eksplozja radości.

Od tego momentu szyki obronne piłkarzy z Grudziądza nieco się posypały, Polonia naciskała, lecz nie potrafiła skutecznie wykończyć żadnej z akcji. W 71 minucie to Olimpia znów przejęła inicjatywę, chcąc zdobyć przynajmniej honorowego gola. Najpierw po dośrodkowaniu Frańczaka piłka odbiła się od poprzeczki a chwilę później kapitalną interwencją w polu karnym, w sytuacji sam na sam popisał się Juraj Balaż. 10 minut później, goście dopięli swego. Co prawda Juraj Balaż kapitalnie wygarnął piłkę Ruszkulowi, jednak wobec dobitki Łukasza Tumicza nasz bramkarz był już bezradny. Olimpia czując jeszcze szansę chociażby na remis rzuciła się do ostrych ataków, dosyć mocno ,,otwierając się” i poszerzając szyki obronne. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry, wykorzystał to bezlitośnie Krzysztof Michalak. Nasz pomocnik przyjął piłkę na 25 metrze, podciągnął z futbolówką kilka metrów i niezwykle precyzyjnym strzałem ustalił wynik spotkania. Chwilę później arbiter zakończył mecz.
« powrót| POZYCJA | DRUŻYNA | M | P | Br |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Piast | 34 | 64 | 17 |
| 2. | Pogoń | 34 | 61 | 24 |
| 3. | Zawisza | 34 | 59 | 9 |
| 4. | Kolejarz | 34 | 57 | 6 |
| 5. | Nieciecza | 34 | 56 | 16 |
| 6. | Bogdanka | 34 | 54 | 13 |
| 7. | Arka | 34 | 51 | 9 |
| 8. | Flota | 34 | 49 | 2 |
| 9. | Ruch R. | 34 | 48 | -5 |
| 10. | Warta | 34 | 46 | 6 |
| 11. | Olimpia G. | 34 | 43 | 6 |
| 12. | Sandecja | 34 | 40 | -4 |
| 13. | GKS Katowice | 34 | 39 | -4 |
| 14. | Dolcan | 34 | 39 | -13 |
| 15. | Polonia Bytom | 34 | 36 | -14 |
| 16. | Wisła P. | 34 | 35 | -11 |
| 17. | Polkowice | 34 | 30 | -24 |
| 18. | Olimpia E. | 34 | 22 | -33 |